Ile lat wytrzymuje implant zęba? Odpowiada chirurg
dr n. med. Paweł Sawicki — chirurg szczękowo-twarzowy, implantolog
Aktualizacja:
Najważniejsze w skrócie:
- U znacznej części pacjentów implant może posłużyć do końca życia — ale nie jest to regułą i nikt uczciwy tego nie zagwarantuje. Co zrobić, żeby posłużył jak najdłużej
- Implant i osadzona na nim praca protetyczna zużywają się w różnym tempie. Praca protetyczna jest elementem serwisowanym.
- Najczęstszą przyczyną utraty implantu po latach nie jest wada materiału, lecz zapalenie tkanek wokół niego.
Krótka odpowiedź
Nie da się podać jednej liczby i byłoby nieuczciwe udawać, że się da. Można natomiast oprzeć się na danych.
Implant to wkręt tytanowy, który zrasta się z kością. Jeśli ten proces przebiegł prawidłowo, a tkanki wokół implantu pozostają zdrowe, implant nie ma powodu, żeby przestać działać. Nie zostaje objęty chorobą próchnicową i nie ulega zmęczeniu materiału w warunkach panujących w jamie ustnej.
U znacznej części pacjentów implant może posłużyć do końca życia. Nie jest to jednak regułą — wynik zależy od czynników, które opisuję niżej, i część z nich leży po stronie pacjenta. Jeśli szukasz konkretów, przejdź od razu do sekcji co zrobić, żeby implant posłużył jak najdłużej.
Co mówią badania
Etap pierwszy — czy implant się zintegruje. Szwedzkie badanie populacyjne obejmujące 11 311 implantów u 2 765 pacjentów, prowadzone na losowej próbie z rejestru krajowego, wykazało wczesną utratę implantu w 1,4% przypadków. Oznacza to, że 98,6% implantów uległo osteointegracji.1 Niezależna kohorta z ośrodka specjalistycznego, licząca 10 096 implantów u 2 670 pacjentów, dała wynik niemal identyczny — wczesne niepowodzenie 1,74%, czyli 98,3% integracji.2
Dwa badania o różnej metodologii i różnych populacjach zbiegły się na tej samej liczbie. To mocna przesłanka.
Etap drugi — co dzieje się przez lata. Metaanaliza osiemnastu badań prospektywnych wykazała dziesięcioletnią przeżywalność implantów na poziomie 96,4% (95% CI 95,2–97,5).3 Duże badanie kohortowe obejmujące 10 871 implantów u 4 247 pacjentów dało po dziesięciu latach 96,8% liczone na implant.4
Trzy uczciwe zastrzeżenia do tych liczb, o których zwykle się nie wspomina:
- Liczba „na pacjenta" jest niższa niż „na implant". W tej samej kohorcie po dziesięciu latach 92,5% pacjentów nie straciło żadnego implantu, a po piętnastu latach — 86%.4 Pacjent pyta o siebie, nie o pojedynczy wkręt.
- Przeżywalność to nie to samo co sukces. Przegląd obejmujący 7 711 implantów obserwowanych średnio 13,4 roku wykazał przeżywalność 94,6%, ale kryteria pełnego sukcesu — brak dolegliwości, brak ruchomości i utrata kości brzeżnej w granicach normy — spełniało 89,7%.5 Implant może być na miejscu i jednocześnie wymagać leczenia.
- Część pacjentów wypada z obserwacji. Po uwzględnieniu osób, które nie zgłosiły się na badania kontrolne, dziesięcioletnia przeżywalność w tej samej metaanalizie spada do 93,2%.3 Realny wynik leży zatem bliżej dolnej granicy podawanych liczb.
Implant a praca protetyczna — dlaczego to nie jest to samo
Pacjenci pytają zwykle o „trwałość implantu", mając na myśli całość. Tymczasem to konstrukcja złożona z dwóch części, które zużywają się zupełnie inaczej.
Implant znajduje się w kości i jest osłonięty dziąsłem. Nie kontaktuje się bezpośrednio z pokarmem ani z zębami przeciwstawnymi. Przejmuje siły żucia i przekazuje je do kości — ale sam nie jest powierzchnią, którą gryziemy. Jeśli tkanki wokół niego są zdrowe, nie dzieje się z nim nic.
Praca protetyczna to powierzchnia, której realnie używamy. Korona lub most kontaktuje się z zębami przeciwstawnymi przy każdym kęsie i przy każdym połknięciu śliny — czyli przez całą dobę, także w nocy. To ona się ściera, może pęknąć, może zmienić kolor.
Stąd prosty wniosek: implant najpewniej przetrwa dłużej niż osadzona na nim praca. Nie dlatego, że jest z lepszego materiału, tylko dlatego, że pracuje w zupełnie innych warunkach. Gryziemy zębami, nie implantami.
Praktyczne znaczenie tego rozróżnienia jest takie, że planując leczenie, warto liczyć się z możliwym kosztem serwisu lub wymiany pracy protetycznej po latach — ale nie z koniecznością ponownej implantacji.
Przygotowanie — dlaczego odbudowa kości i dziąsła ma znaczenie
Zabiegi przygotowawcze bywają odbierane jako komplikacja i dodatkowy koszt. Warto zrozumieć, czemu naprawdę służą.
Odbudowa kości i zabiegi na tkankach miękkich nie są wykonywane po to, żeby implant się zintegrował. Integracja zachodzi także w warunkach niedoskonałych. Celem jest coś innego: zapewnić implantowi stabilną kość i stabilne dziąsło wokół niego — bo od otoczenia zależy, jak długo utrzyma się on w zdrowiu.
Implant otoczony wystarczającą warstwą kości i pasmem dziąsła związanego jest znacznie mniej podatny na zapalenie i na postępującą utratę kości brzeżnej. Implant wprowadzony w cienką kość, bez odpowiedniego dziąsła, zintegruje się — a problemy pojawią się po latach.
Dlatego przy planowaniu patrzę nie na to, czy implant da się wprowadzić, lecz na to, w jakich warunkach będzie funkcjonował przez następne dekady. To jest różnica między leczeniem zaplanowanym a wykonanym.
Więcej o samych zabiegach piszę na stronach odbudowa i regeneracja kości oraz podniesienie zatoki szczękowej.
Co realnie decyduje o trwałości
Planowanie przed zabiegiem
Największy wpływ na trwałość ma decyzja podjęta przed wprowadzeniem implantu. Implant umieszczony w niewystarczającej ilości kości, pod złym kątem albo w nieodpowiedniej pozycji protetycznej będzie sprawiał problemy niezależnie od tego, jak dobrze pacjent go czyści.
Przed każdym zabiegiem analizuję tomografię komputerową i planuję pozycję implantu w odniesieniu do przyszłej pracy protetycznej, a nie wyłącznie do dostępnej kości. Odwrotna kolejność — najpierw wprowadzić implant, potem zastanawiać się nad koroną — jest źródłem większości sytuacji, które trafiają do mnie jako leczenie powtórne.
Higiena
Implant nie zostaje objęty chorobą próchnicową, ale otaczające go tkanki chorują dokładnie tak samo jak przy własnych zębach. Płytka bakteryjna gromadząca się w okolicy szyjki implantu prowadzi do zapalenia błony śluzowej, a nieleczona — do utraty kości.
Przy pracach pełnołukowych czyszczenie od spodu jest obowiązkowe, nie opcjonalne. Służą do tego irygator oraz nici typu superfloss. Sama szczoteczka nie dosięgnie przestrzeni pod mostem.
Parafunkcje zgryzowe i przeciążenia
Bruksizm i inne parafunkcje przenoszą na uzupełnienie siły, do jakich nie zostało zaprojektowane. Skracają żywotność zarówno pracy protetycznej, jak i samych implantów — po stronie korony czy mostu objawia się to pękaniem materiału i poluzowaniem śrub, po stronie implantu postępującą utratą kości brzeżnej.
Jest też druga, rzadziej uświadamiana przyczyna przeciążenia. Utrata kolejnych zębów i nieuzupełnianie braków sprawia, że siły żucia rozkładają się na coraz mniejszą liczbę punktów podparcia. Implanty, które przez lata pracowały prawidłowo, zaczynają przenosić obciążenie przewidziane dla większej liczby zębów. To jeden z częstszych mechanizmów problemów pojawiających się po latach u pacjentów, którzy nie kontynuowali leczenia.
U pacjentów z parafunkcjami stosuję szynę ochronną i planuję pracę z uwzględnieniem rozkładu sił. To warunek trwałości, nie dodatek.
Palenie
Palenie pogarsza ukrwienie tkanek i gojenie, zwiększa ryzyko wczesnego niepowodzenia i istotnie podnosi ryzyko zapalenia tkanek wokół implantu w latach późniejszych. W obu dużych badaniach cytowanych wyżej palenie było istotnym statystycznie czynnikiem ryzyka wczesnej utraty implantu.1,2
Nie jest bezwzględnym przeciwwskazaniem, ale mówię o tym otwarcie przed rozpoczęciem leczenia, bo wpływa na rokowanie.
Choroby ogólne i wiek
Nieustabilizowana cukrzyca, nieleczona choroba przyzębia i niektóre leki wpływają na gojenie oraz na długoterminowy stan tkanek. Dlatego konsultacja zaczyna się od wywiadu medycznego, a nie od planowania implantów.
Wiek sam w sobie nie jest przeciwwskazaniem, choć w metaanalizie dziesięcioletniej pacjenci powyżej 65 lat mieli nieco niższą przeżywalność implantów — 91,5%.3 To różnica, która wpływa na częstość kontroli, nie na kwalifikację do leczenia.
Zapalenie tkanek wokół implantu
Najczęstsza przyczyna utraty implantu po latach nie ma związku z jakością wkrętu. To zapalenie tkanek wokół implantu — mechanizm zbliżony do choroby przyzębia przy własnych zębach.
Przebiega w dwóch etapach. Najpierw pojawia się stan zapalny samej błony śluzowej: zaczerwienienie, obrzęk, krwawienie przy czyszczeniu. Na tym etapie jest w pełni odwracalny. Zaniedbany przechodzi w utratę kości wokół implantu — a tej cofnąć się już nie da.
Sygnały, przy których warto umówić wizytę bez czekania na termin kontroli:
- krwawienie dziąsła w okolicy implantu przy szczotkowaniu
- obrzęk lub zaczerwienienie utrzymujące się dłużej niż kilka dni
- nieprzyjemny zapach z okolicy pracy
- wrażenie, że praca się poluzowała
- odsłonięcie elementu, którego wcześniej nie było widać
Wcześnie wychwycony stan zapalny leczy się prosto. Późno wychwycony bywa nie do uratowania.
Dlaczego najtańsze leczenie bywa najdroższe
Różnica w cenie między leczeniem tanim a dobrze zaplanowanym rzadko wynika z samego implantu. Wynika z tego, co wokół niego: diagnostyki, planowania, przygotowania kości i tkanek miękkich, jakości pracy protetycznej.
Leczenie prowadzone na skróty kończy się zwykle w jednym z trzech scenariuszy: pracy protetycznej nie da się prawidłowo oczyścić, pozycja implantu wymusza kompromis estetyczny, albo obciążenie rozkłada się nierównomiernie i po kilku latach zaczyna ubywać kości.
Koszt naprawy takiej sytuacji jest zawsze wyższy niż koszt zrobienia tego dobrze za pierwszym razem — obejmuje bowiem usunięcie implantu, odbudowę kości i leczenie od nowa.
Trwałość pracy pełnołukowej
Przy odbudowie całego łuku warto rozróżnić dwa warianty pracy docelowej.
Most kompozytowy na frezowanej belce tytanowej. Belka jest elementem trwałym. Warstwa kompozytu ściera się i po latach może wymagać odnowienia — to zaplanowany serwis, nie awaria. Zaletą jest łatwość naprawy i amortyzacja obciążeń.
Most z pełnokonturowej cyrkoni. Materiał znacznie odporniejszy na ścieranie, wymaga rzadszego serwisu. Jest sztywniejszy, więc rozkład sił musi być zaplanowany starannie, a naprawa w razie uszkodzenia jest trudniejsza.
Oba warianty opisuję szczegółowo w artykule most na implantach.
Co możesz zrobić, żeby posłużyły dłużej
- Czyść od spodu. Przy pracach pełnołukowych irygator lub superfloss codziennie.
- Przychodź na kontrole. Dwa razy w roku, przy czynnikach ryzyka częściej.
- Nie ignoruj krwawienia. To pierwszy i często jedyny wczesny objaw.
- Noś szynę, jeśli zgrzytasz. Przeciążenie niszczy pracę szybciej niż upływ czasu.
- Uzupełniaj kolejne braki. Każdy nieuzupełniony ząb dokłada obciążenia pozostałym punktom podparcia.
- Nie gryź twardych przedmiotów. Praca protetyczna nie jest narzędziem.
- Rozważ ograniczenie palenia. Najbardziej wymierna rzecz, jaką można zrobić dla rokowania.
Najczęściej zadawane pytania
Czy implant jest na całe życie?
U znacznej części pacjentów implant może posłużyć do końca życia, o ile tkanki wokół niego pozostają zdrowe. Nie jest to jednak regułą i nikt uczciwy nie da takiej gwarancji. Dane długoterminowe mówią o około 96% implantów obecnych po dziesięciu latach.3,4 Praca protetyczna osadzona na implancie jest natomiast elementem serwisowanym. To, jak długo posłuży, w dużej mierze zależy od rzeczy opisanych w sekcji co zrobić, żeby posłużył jak najdłużej.
Jaka jest szansa, że implant się przyjmie?
Bardzo wysoka. Dwa duże, niezależne badania obejmujące łącznie ponad 21 000 implantów wykazały integrację odpowiednio w 98,6% i 98,3% przypadków.1,2 Ryzyko wczesnego niepowodzenia rośnie u palaczy oraz przy niewystarczających warunkach kostnych.
Po ilu latach trzeba wymienić koronę na implancie?
Nie ma sztywnego terminu. Wymiana wchodzi w grę wtedy, gdy pojawi się ścieranie, pęknięcie materiału licującego albo zmiana warunków dziąsłowych wpływająca na estetykę. Korona pracuje przez całą dobę i to ona jest elementem eksploatacyjnym, nie implant.
Co się dzieje, gdy implant zostanie utracony?
W większości przypadków da się przeprowadzić leczenie ponownie. Zwykle konieczna jest odbudowa kości w miejscu utraconego implantu i odczekanie kilku miesięcy przed ponowną implantacją. Kluczowe jest ustalenie przyczyny — bez tego sytuacja się powtórzy.
Czy implant może się zepsuć?
Złamanie samego implantu jest rzadkie i wiąże się zwykle z długotrwałym przeciążeniem. Znacznie częściej problemem są elementy połączeniowe — poluzowanie lub złamanie śruby — a te da się wymienić bez ruszania implantu.
Czy bruksizm skraca trwałość implantów?
Tak, i dotyczy to obu części uzupełnienia. Po stronie korony lub mostu objawia się pękaniem materiału i poluzowaniem śrub, po stronie implantu — postępującą utratą kości brzeżnej. U pacjentów z parafunkcjami stosuję szynę ochronną i planuję rozkład sił z wyprzedzeniem.
Czy trwałość zależy od producenta implantu?
Renomowani producenci różnią się między sobą mniej, niż sugeruje marketing. Znacznie większe znaczenie ma prawidłowe zaplanowanie i wprowadzenie implantu oraz higiena. Istotna jest natomiast dostępność części zamiennych po latach — dlatego pracuję na systemach o ugruntowanej pozycji.
Czy implanty się odrzucają?
Tytan nie wywołuje reakcji odrzucenia w rozumieniu immunologicznym. Jeśli implant nie zintegruje się z kością, przyczyną jest zwykle zakażenie, przeciążenie w okresie gojenia albo niewystarczająca stabilność pierwotna.
Konsultacja
Na konsultacji oceniam warunki kostne, omawiam plan leczenia i mówię wprost, jakie są realne widoki na trwałość w Twojej sytuacji — łącznie z czynnikami ryzyka, które trzeba wziąć pod uwagę.
Przyjmuję w Legionowie (Prodental, ul. Zakopiańska 4a, tel. 608 784 677) oraz w Warszawie na Białołęce (Club Dent, ul. Ostródzka 89, tel. 605 251 785).
O możliwościach odbudowy przy braku wszystkich zębów piszę na stronie proteza czy implanty. Zalecenia po zabiegu opisuję na stronie zalecenia przed i po zabiegu.
Piśmiennictwo
[1] Derks J, Håkansson J, Wennström JL, Tomasi C, Larsson M, Berglundh T. Effectiveness of Implant Therapy Analyzed in a Swedish Population: Early and Late Implant Loss. Journal of Dental Research, 2015; 94(3 Suppl): 44S–51S. Badanie kohortowe na losowej próbie z rejestru krajowego, 2 765 pacjentów i 11 311 implantów. DOI: 10.1177/0022034514563077
[2] Chrcanovic BR, Kisch J, Albrektsson T, Wennerberg A. Factors Influencing Early Dental Implant Failures. Journal of Dental Research, 2016; 95(9): 995–1002. Retrospektywne badanie kohortowe, 2 670 pacjentów i 10 096 implantów, lata 1980–2014. DOI: 10.1177/0022034516646098
[3] Howe MS, Keys W, Richards D. Long-term (10-year) dental implant survival: A systematic review and sensitivity meta-analysis. Journal of Dentistry, 2019; 84: 9–21. Przegląd systematyczny i metaanaliza osiemnastu badań prospektywnych. DOI: 10.1016/j.jdent.2019.03.008
[4] French D, Ofec R, Levin L. Long term clinical performance of 10 871 dental implants with up to 22 years of follow-up: A cohort study in 4247 patients. Clinical Implant Dentistry and Related Research, 2021; 23(3): 289–297. DOI: 10.1111/cid.12994
[5] Moraschini V, Poubel LADC, Ferreira VF, Barboza EDSP. Evaluation of survival and success rates of dental implants reported in longitudinal studies with a follow-up period of at least 10 years: a systematic review. International Journal of Oral and Maxillofacial Surgery, 2015; 44(3): 377–388. Przegląd systematyczny, 7 711 implantów, średni okres obserwacji 13,4 roku. DOI: 10.1016/j.ijom.2014.10.023
Umów się na konsultację
Porozmawiajmy o możliwościach odbudowy Twojego uśmiechu.
Zabiegi wykonuję w Legionowie (Prodental), Warszawie (Club Dent) oraz Białej Podlaskiej (Dentactiv).